Fortepian, pianino - "czas życia produktu"
Gdyby popatrzeć na pianino czy fortepian przez pryzmat przedmiotów na codzień używanych w naszych domach, trzeba przyznać, że czas przez jaki instrument potrafi nam służyć jest naprawdę bardzo długi. Dwudziesto czy trzydziestoletnie pianino normalnie używane w domu, z którego od czasu do czasu ktoś zetrze kurz, które nie przeżyło jeszcze żadnej przeprowadzki czy remontu podczas którego ktoś mógł je uszkodzić, to instrument który może wyglądać właściwie niewiele gorzej niż nowy. Również od strony wewnętrznej - mechanizmu, przy domowym, normalnym użytkowaniu, nie powinno być specjalnie bardzo zużyte. Kiedy pomyśli się o dwudziesto czy trzydziestoletnim samochodzie, wyobraźnia stawia przed oczami zdezelowanego gruchota nadającego się już tylko na złom. A komputer z przed 20 lat? To bardziej egzemplaż dla miłośnika starej elektroniki, na którym na dzień dzisiejszy już nie sposób pracować. A telefon komórkowy 20 lat temu, który wyglądał bardziej jak wojskowa radiostacja? Przykłady można by mnożyć...
Fortepian i pianino po 100 latach nadal będą nam służyły. W otoczeniu innych domowych przedmiotów taki instrument, można by powiedzieć, "żyje" w innym wymiarze czasowym. Oczywiście, raczej na pewno będzie potrzebował remontu, ale konstrukcja, brzmienie, działanie mechanizmu pozostaje to samo - nic się tu nie zmienia - elementy które tego wymagają, są wymieniane na odpowiedniki tych użytych do produkcji 100 lat temu.
Przez ostatnie stulecie nawet w samej budowie tych instrumentów niewiele się zmieniło. We współczesnych fabrykach produkuje się instrumenty o takiej samej konstrukcji. Wszystko działa tak jak wymyslono to wiele dziesięcioleci wstecz. Jak początkiem XX wieku na sali koncertowej stał fortepian, tak stoi obecnie na początku wieku XXI. Nikt od tamtych czasów nie zdołał wymyślić niczego lepszego.
Jest jednak jeden warunek konieczny aby zachować "długowieczność" fortepianów. Instrument musi być przechowywany w dobrych warunkach. Jest dobrze, kiedy przez całe swoje "życie" jest przechowywany w domu lub w mieszkaniu. Jest bardzo dobrze, jeżeli w pomieszczeniu nie jest zbyt sucho ani zbyt wilgotno, a na powierzchnię obudowy nie działa intensywne światło słoneczne. Kiedy dodamy do tego jeszcze systematyczne wizyty stroiciela, który będzie stroił nasz instrument i robił drobne, bierzące naprawy i regulacje mechaniki, możemy mieć pewność, że nasze pianino czy frotepian będzie nam służył bardzo długo.
inne usługi
|